Strona główna › Blog › Keratynowe prostowanie włosów
Keratynowe prostowanie włosów Łódź — cennik i dla kogo
Fryzjer damski · nie musisz czytać całości — przejdź do tego, czego szukasz, spis niżej · zaktualizowano 3 września 2026
Keratynowe prostowanie wygładza włos, wyraźnie ogranicza puszenie i skraca codzienne układanie. W Hair Project & Barber Shop przy Drewnowskiej 45 w Łodzi (obok Manufaktury) kosztuje od 500 zł do 1200 zł — o cenie decydują długość włosów i linia preparatu — a trwa 2–3 godziny na linii podstawowej albo 5–6 godzin na premium, bo o czasie decyduje sama linia, nie długość. Jeśli masz włosy rozjaśniane, wchodzi w grę tylko jedna z dwóch linii i Twój start to 600 zł. Efekt utrzymuje się najczęściej od trzech do sześciu miesięcy, a w Łodzi skraca go dodatkowo twarda woda z kranu.
Czego zabieg nie zrobi: przy mocnym naturalnym skręcie nie zamieni loków w prostą taflę — daje włosy posłuszne, nie wyprasowane. Najkrócej: jeśli walczysz z puchem i reakcją na wilgoć, to zabieg dla Ciebie; jeśli chcesz na stałe wyprostować mocny skręt, to nie.
Ile kosztuje keratynowe prostowanie w Łodzi
W Hair Project keratynowe prostowanie kosztuje od 500 zł, a o kwocie decydują dwie rzeczy: długość włosów i to, na której z dwóch linii preparatu da się przy nich pracować. Jeśli masz włosy rozjaśniane — po balayage, sombre albo w blondzie — linia podstawowa u Ciebie odpada i realny start to 600 zł, nie 500. Cały cennik:
Ceny aktualne na 3 września 2026.
Termin na keratynę umawiamy telefonicznie: 734 412 777. Nie ma jej w rezerwacji online — zabieg trwa od 2,5 do 6 godzin i przed umówieniem musimy wiedzieć, na której linii preparatu da się przy Twoich włosach pracować.
| Długość włosów | Linia podstawowa | Linia premium |
|---|---|---|
| Do ramion | 500 zł | 600 zł |
| Do łopatek | 600 zł | 700 zł |
| Dłuższe | 700 zł | 1000 zł |
| Bardzo długie | 800 zł | 1200 zł |
| Czas zabiegu | 2–3 godziny | 5–6 godzin |
| Włosy rozjaśniane | nie | tak |
- Linia podstawowa — zabieg trwa 2–3 godziny. Nie nadaje się na włosy rozjaśniane.
- Linia premium — zabieg trwa 5–6 godzin. To jedyna linia, którą wykonujemy na włosach rozjaśnianych.
Podane kwoty nie zawierają strzyżenia. Strzyżenie jest u nas osobną usługą — damskie zaczyna się od 180 zł. Piszemy to wprost, bo przy balayage strzyżenie jest wliczone w cenę zabiegu i łatwo założyć, że przy keratynie działa to tak samo. Nie działa.
O tym, która linia wchodzi w grę, nie decyduje więc budżet, tylko to, co masz na głowie. Przy włosach nierozjaśnianych wybór jest realny i ustalamy go na konsultacji. Przy rozjaśnianych wyboru nie ma — i lepiej wiedzieć o tym przed wizytą, bo na długich włosach różnica robi się duża: 1000 zł przy dłuższych i 1200 zł przy bardzo długich zamiast 700 i 800. Ostateczną kwotę potwierdzamy po obejrzeniu włosów, bo o zużyciu preparatu decyduje gęstość: bardzo gęste włosy do ramion potrafią wypić go więcej niż cienkie do łopatek.
Pod jedną nazwą usługi kryją się bardzo różne zakresy pracy, dlatego mówimy wprost, za co się u nas płaci: za ilość preparatu, której na gęstych włosach nie limitujemy ceną usługi, za aplikację cienkimi pasmami, za temperaturę prostownicy dobieraną do grubości włosa zamiast jednej nastawy dla wszystkich, i za czas. Nie musisz brać tego na słowo — wszystkie trzy widać z fotela: jak grube pasma bierze stylista przy aplikacji i przy prostownicy, czy preparat jest odmierzany do Twojej gęstości, czy temperatura zostaje ustawiona po obejrzeniu Twojego włosa, czy z góry. Czego z fotela nie ocenisz, to efektu: świeżo zaprasowany włos zawsze jest gładki, różnica ujawnia się po kilku myciach. To samo dotyczy domowych zestawów z internetu — cała trudność siedzi w równej aplikacji i doborze temperatury, a tego z tyłu własnej głowy nie skontrolujesz.
Zadzwoń: 734 412 777 keratynę umawiamy telefonicznie — linię preparatu i okno w grafiku dobieramy pod Twoje włosy
Co keratyna robi z włosami, a czego nie
Pracę wykonuje czynnik sieciujący z preparatu: pod wysoką temperaturą prostownicy tworzy nowe połączenia między łańcuchami keratyny we włosie i domyka łuskę. Hydrolizowana keratyna, od której zabieg wziął nazwę, jest składnikiem pomocniczym, a nie silnikiem efektu. Stąd gładkość, blask i to, że fryzura przestaje puchnąć w deszczu.
Kształt włosa jest zapisany w wiązaniach dwusiarczkowych wewnątrz pasma. Tych zabieg nie rusza — i właśnie dlatego skręt wraca, gdy efekt się zmyje. Nowe połączenia są słabe i nietrwałe, więc zmieniają zachowanie włosa, a nie jego kod. To dlatego jedna osoba wychodzi z efektem „nie do poznania”, a druga z tym samym preparatem dostaje wyłącznie porządek i połysk.
Nie znaczy to, że włos przechodzi przez zabieg bez kosztu. W badaniu opublikowanym w International Journal of Trichology w 2022 roku prostowanie kwasem glioksylowym dało największą utratę białka ze wszystkich porównywanych metod, a autorzy przypisali to łącznie niskiemu pH preparatu i wysokiej temperaturze prostownicy na etapie utrwalania. Struktura nie jest przebudowywana trwale, ale obciążenie jest realne — i dlatego przy włosach po dekoloryzacji zaczyna się od testu na jednym paśmie.
Co daje:
- wyraźnie mniej puszenia i elektryzowania
- rozluźniony skręt, włos cięższy i bardziej uległy
- szybsze codzienne układanie i mniej sesji z prostownicą w tygodniu
Czego nie daje:
- nie prostuje na stałe — naturalny skręt czeka pod spodem
- nie zamieni mocnego, sprężystego skrętu w prostą taflę
- nie leczy, nie odbudowuje, nie skleja rozdwojeń
- nie sprawi, że włosy wyschną same na prosto
I rzecz, o której cenniki milczą, a która wywołuje najwięcej niepokoju: z salonu wychodzisz z włosami wyprasowanymi prostownicą, więc pierwszego dnia efekt wygląda najmocniej. Po pierwszym myciu część sprężystości wraca — to normalny przebieg, nie porażka zabiegu. Efekt oceniaj po pierwszym samodzielnym myciu, nie w drzwiach salonu.
Dla kogo ten zabieg ma sens
Zanim zapytasz o termin, zrób test w domu. Wysusz włosy suszarką na gładko, bez prostownicy, i wyjdź na dwór w wilgotny dzień. Wraca puch — problemem jest powierzchnia włosa i tu zabieg działa. Wraca wyraźny skręt — problemem jest kształt i zabieg zrobi mniej, niż oczekujesz.
Ten sam podział widać po rodzaju włosów:
- Włosy reagujące na wilgoć. Po zabiegu wilgotne powietrze przestaje być wyłącznikiem dla całej fryzury.
- Lekki i średni skręt. Włos zostaje własny, tylko przestaje układać się po swojemu.
- Włosy gęste, grube, ciężkie do przeczesania. Tu różnica jest największa — grzebień przestaje zacinać się w połowie długości.
- Prostownica prawie codziennie. Zabieg ogranicza liczbę takich sesji, a to zdejmuje z włosów obciążenie termiczne rozłożone na cały rok.
- Włosy farbowane o podniesionej porowatości. Gładsza łuska równiej odbija światło, więc kolor wygląda głębiej — to poprawa wyglądu, nie odbudowa struktury.
Test wyszedł po stronie puchu? To jest ten moment, w którym warto zająć termin — resztę wątpliwości rozstrzygniemy na konsultacji, przed dotknięciem włosów.
Zadzwoń: 734 412 777 powiemy w rozmowie, która linia wchodzi u Ciebie w grę i ile realnie zajmie zabieg
Komu odradzamy i co proponujemy zamiast
Łatwo trafić na zdanie, że zabieg można wykonać u każdej. Technicznie można — ale są włosy, przy których to wydatek bez pokrycia:
- Mocny, sprężysty skręt i oczekiwanie tafli. Keratyna tego nie da, a rozczarowanie przyjdzie po pierwszym myciu. Zamiast tego: praca z lokami tak, żeby wyglądały dobrze jako loki.
- Włosy cienkie, o małej objętości. Preparat dociąża włos i fryzura może przyklapnąć u nasady. Zamiast tego: cięcie budujące objętość i dobrana pielęgnacja domowa — gładkość bez dociążania nasady.
- Włosy świeżo rozjaśniane i łamiące się. Kolejność jest odwrotna: najpierw cięcie i pielęgnacja, potem konsultacja i próba na jednym paśmie.
- Szukanie naprawy zniszczeń. Zabieg maskuje, nie usuwa — przy rozdwojeniach nożyczki zrobią więcej niż jakikolwiek preparat wygładzający.
- Zabieg „na jedną okazję”. Na wesele czy sesję mniej ryzykownie wychodzi zwykłe modelowanie. Keratyna zwraca się przy codziennym używaniu włosów, nie przy jednym dniu w kalendarzu.
Jest też koszt, którego nie widać w żadnym cenniku: nieudany zabieg na włosach, które nie były do niego gotowe, kończy się skracaniem długości — a odrastanie idzie własnym tempem, około centymetra miesięcznie.
Keratyna, botoks, nanoplastia, laminacja, prostowanie japońskie
Pięć zabiegów, pięć różnych rzeczy — i tylko trzy z nich w ogóle ruszają skręt. Pod tabelą trzy dopiski, które w wiersz się nie mieszczą.
| Zabieg | Co robi ze skrętem | Jak długo trzyma | Dla kogo | Na co uważać |
|---|---|---|---|---|
| Keratynowe prostowanie | Rozluźnia, nie prostuje trwale | 3–6 miesięcy, najczęściej ok. 4 | Włosy puszące się, lekki i średni skręt | Przy mocnym skręcie efekt będzie mniejszy, niż oczekujesz |
| Botoks na włosy | Nie rusza — skręt zostaje | Kilka tygodni | Loki, które mają zostać lokami, tylko lepiej wyglądać | Kuracja do powtarzania, nie zabieg raz na sezon |
| Nanoplastia | Rozluźnia, bywa mocniej niż keratyna | Zależy od preparatu | Oczekiwanie mocniejszego wygładzenia niż po keratynie | Zwykle kwas glioksylowy — te same pięć pytań o skład. W Hair Project jej nie wykonujemy |
| Laminacja | Nie rusza — to warstwa na powierzchni | Schodzi z kolejnymi myciami | Włosy matowe, gdy sam kształt jest w porządku | Nie zastąpi zabiegu wygładzającego |
| Prostowanie japońskie, relaksery | Rozrywa wiązania i prostuje trwale | Na stałe, z ostrą granicą na odroście | Osobna decyzja, nie zamiennik keratyny | Zmiana nieodwracalna, zupełnie inna kategoria ryzyka |
Botoks na włosy — nazwa jest czysto marketingowa i nie ma nic wspólnego z toksyną botulinową. To kuracja odżywczo-nawilżająca, która niczego nie prostuje.
Nanoplastii w Hair Project nie wykonujemy — mówimy to od razu, żeby nikt nie umawiał wizyty na coś, czego u nas nie ma. Warto jednak wiedzieć, że nie jest ona automatycznie łagodniejsza dlatego, że „nie zawiera formaldehydu”: po podgrzaniu prostownicą kwas glioksylowy sam uwalnia go do powietrza. To jego dotyczy francuskie ostrzeżenie i trwająca unijna ocena, więc gdziekolwiek będziesz ją robić, zadaj dokładnie te same pytania o skład.
Prostowanie japońskie i relaksery to jedyna z tych pięciu pozycji, która zmienia włos nieodwracalnie: rozrywa wiązania dwusiarczkowe i odtwarza je w nowym układzie. Tu decyzja zapada na lata, nie na sezon.
Nazwy handlowe mieszają te kategorie swobodnie: ten sam preparat bywa sprzedawany raz jako keratyna, raz jako nanoplastia. Dlatego skład INCI z etykiety mówi więcej niż nazwa usługi w cenniku.
Balayage i rozjaśnione włosy — w jakiej kolejności
Kolor zwykle idzie przed zabiegiem wygładzającym: farba potrzebuje otwartej łuski, a zabieg tę łuskę domyka. Po zabiegu producenci mówią najczęściej o mniej więcej dwóch tygodniach przerwy przed farbowaniem i tonowaniem — wiążąca jest jednak instrukcja konkretnego preparatu, a rozjaśnianie planuje się wyłącznie po konsultacji.
Osobna sprawa to ton. Wysoka temperatura i kwaśne pH preparatu mogą delikatnie przesunąć odcień, a najbardziej widać to na blondach i włosach tonowanych. Dlatego przy balayage w Łodzi rozmawiamy o tym przed zabiegiem, a nie po nim, gdy jedynym wyjściem jest korekta. Domknięta łuska ma też drugą konsekwencję: kolejne tonowanie może chwytać się słabiej i schodzić szybciej, więc jeśli Twój rytm opiera się na regularnym odświeżaniu nasady, ustal go razem z terminem zabiegu — więcej o tym przy rodzajach koloryzacji i malowaniu odrostu.
Jeśli balayage już masz: rozjaśniona długość i naturalna nasada to dwa różne włosy na jednej głowie, więc preparat rozkłada się na nich inaczej. I rzecz najważniejsza dla portfela — na włosach rozjaśnianych pracujemy wyłącznie na linii premium, czyli 600–1200 zł i 5–6 godzin w fotelu. Dlatego balayage i koloryzację planujemy razem z terminem keratyny, a nie osobno: kolejność i budżet ustalają się wtedy raz, a nie dwa razy.
Jak wygląda zabieg krok po kroku
O efekcie decyduje kilka etapów, których z fotela nie widać — i to one tłumaczą, dlaczego dwie usługi pod tą samą nazwą wypadają zupełnie inaczej.
- Konsultacja: struktura, porowatość, siła skrętu, historia koloryzacji, wywiad zdrowotny, ustalenie realnego efektu i wybór linii preparatu.
- Mycie głęboko oczyszczające, bez odżywki — ta zostawiłaby warstwę blokującą wnikanie preparatu.
- Osuszenie do stanu wymaganego przez producenta: za mokre pasmo rozcieńcza preparat, za suche przyjmuje go nierówno.
- Aplikacja pasmo po paśmie, cienkimi partiami, z korektą ilości na odcinkach porowatych — zwykle na końcówkach i tam, gdzie sięgało rozjaśnianie.
- Ekspozycja zgodna z kartą produktu, a nie „na oko”, potem suszenie i przeczesanie na gładko, bez załamań.
- Utrwalanie prostownicą na bardzo cienkich pasmach, z temperaturą dobraną do grubości i kondycji włosa.
- Wykończenie, sprawdzenie efektu przy naturalnym świetle i instruktaż pielęgnacji — część zabiegu, nie dodatek rzucony przy drzwiach.
Na całość rezerwuj 2–3 godziny przy linii podstawowej i 5–6 godzin przy linii premium. Różnica siedzi w przebiegu samego zabiegu, nie w długości włosów, więc planując dzień, licz się z nią od razu — tych etapów nie da się przyspieszyć bez straty na efekcie.
Ile trzyma efekt i jak schodzi
Producenci preparatów i źródła branżowe podają zakres 3 do 6 miesięcy, ze środkiem w okolicach czterech. To opis zabiegu, a nie zapowiedź tego, co wyjdzie u Ciebie: bliżej dolnej granicy wypada włos mocno skręcony, porowaty albo farbowany, myty codziennie szamponem z siarczanami; bliżej górnej — cieńszy, o mniejszym skręcie, myty rzadziej. Konkretnej liczby nikt uczciwie nie poda na odległość.
Mechanizm jest prosty: wiązania dwusiarczkowe zostają nietknięte, więc skręt nie znika, tylko jest chwilowo przykryty, a nowe, słabe połączenia stopniowo się zmywają. Efekt schodzi przez to płynnie, bez ostrej granicy na odroście — nie ma dnia, w którym wszystko wraca naraz. Puszenie wraca najpierw przy twarzy i przy nasadzie, bo tam włos jest najmłodszy i najcieńszy. Długość trzyma gładkość dłużej, więc wygląda to jak powolny powrót objętości, a nie nagła zmiana fryzury.
Co realnie skraca albo wydłuża trwałość:
- siła skrętu, porowatość i historia rozjaśniania
- częstotliwość mycia i skład szamponu
- temperatura wody — gorąca podnosi łuskę, letnia ją oszczędza
- twardość wody, basen i woda morska
- prostownica bez ochrony termicznej, sport i spanie ze spiętymi włosami
Największą różnicę robią dwa pomijane czynniki: liczba myć w tygodniu i skład szamponu. Moment powtórki ustala się więc, patrząc na włosy, nie na kalendarz — i rzadko wraca się po ten sam zabieg w pełnym zakresie, bo część długości nadal jest wygładzona. Jeśli efekt zszedł wyraźnie szybciej, niż się spodziewałaś, pierwszym podejrzanym jest butelka w łazience. A jeśli pielęgnacja się zgadza, a gładkość i tak zniknęła po kilku myciach — wróć z tym do nas.
Zadzwoń: 734 412 777 keratyny nie ma w rezerwacji online — termin ustalamy w rozmowie
Pielęgnacja po zabiegu i ukryty koszt
Pielęgnacja domowa nie jest dodatkiem do zabiegu. Jest drugą połową jego ceny i pierwszą przyczyną rozczarowań opisywanych w sieci:
- Pierwsze mycie dopiero po okresie podanym przez stylistę — w większości systemów około 72 godziny, ale decyduje instrukcja konkretnego preparatu.
- W tym samym okresie zero gumek, klamer, spinek i zakładania pasm za ucho — załamanie potrafi zostać na dłużej.
- Spać z rozpuszczonymi włosami; jedwabna poszewka realnie ogranicza tarcie i puch nad ranem.
- Szampon bez siarczanów i bez chlorku sodu. To pojedyncza decyzja o największym wpływie na trwałość.
- Sprawdzaj skład, nie napis z przodu butelki: omijaj sodium lauryl sulfate, sodium laureth sulfate i sodium chloride, a szukaj łagodnych detergentów — coco-glucoside, decyl glucoside, sodium cocoyl isethionate, cocamidopropyl betaine.
- Myć rzadziej i letnią wodą zamiast gorącej; suchy szampon jest tu sojusznikiem, nie kompromisem.
- Przed basenem i morzem nasączyć włosy czystą wodą i nałożyć odżywkę bez spłukiwania, po wyjściu przepłukać od razu.
- Nie zostawiać mokrych włosów na noc. Prostownicy nadal wolno używać — po prostu rzadziej, chłodniej i z ochroną termiczną.
Twarda woda — łódzki dopisek do tej listy
Łódzka kranówka ma 198–218 mg CaCO3 na litr, czyli 11,1–12,2 stopnia niemieckiego — dane ZWiK za pierwsze półrocze 2026; sam wodociąg opisuje tę wodę jako średnio twardą. Dla włosa znaczy to tyle, że przy każdym myciu zostaje na nim odrobina wapnia i magnezu. W badaniu mikroskopowym opublikowanym w International Journal of Dermatology włosy płukane wodą o twardości 212,5 mg CaCO3 na litr — a więc praktycznie łódzkiej — miały około trzy razy więcej wapnia na powierzchni niż płukane wodą destylowaną.
Osad siedzi na powierzchni, nie w środku włosa: nie rozbija go od wewnątrz, ale matowi, usztywnia i utrudnia wejście kosmetykom. Świeżo wygładzone włosy wcześniej zaczynają więc wyglądać na zeszłe i wcześniej wraca puszenie. Biały kamień na baterii to dokładnie ten sam osad.
Wnioski są dwa. Co kilka tygodni szampon chelatujący, zostawiony na włosach te 5–7 minut, a nie spłukany od razu — chelatory typu EDTA, kwas cytrynowy czy fitynowy wiążą wapń tak, że da się go spłukać. I mycie letnią wodą. Jedno zastrzeżenie, bo w sieci jest z tym bałagan: filtr prysznicowy łapie głównie chlor, twardości nie zbija — potrafi to dopiero zmiękczacz na instalacji.
I rzecz, o której cenniki milczą: do kosztu zabiegu doliczasz zmianę szamponu na bezsiarczanowy. Jeśli go nie zmienisz, efekt schodzi szybciej, niż zdąży się zwrócić. Decyzja o keratynie zapada więc na dłużej niż jedna wizyta.
Formaldehyd — i o co zapytać w salonie
Co to dla Ciebie znaczy, w jednym zdaniu: bezpieczeństwa zabiegu nie ocenisz po nazwie usługi ani po haśle „bez formaldehydu” na ulotce — ocenisz po składzie INCI preparatu i po tym, czy przy zabiegu pracuje wentylacja.
Trzy rzeczy, które z tego wynikają dla Ciebie:
- Napis „bez formaldehydu” niczego nie rozstrzyga. Uwalnianie wykrywano również w produktach reklamowanych tym hasłem, bo formaldehyd bierze się dopiero z podgrzania prostownicą — ze składników, które na etykiecie nazywają się zupełnie inaczej.
- Dzisiejszy zamiennik to kwas glioksylowy. W spisie składników potrafi być zapisany na trzy sposoby — to wciąż jedna substancja, nie trzy, i to najczęstsza pułapka przy czytaniu składu. Wszystkie nazwy zebraliśmy w rozwijce pod pięcioma pytaniami, żeby dało się je porównać z opakowaniem trzymanym w ręku.
- Ta substancja jest dziś pod oceną, nie pod zakazem. Bezpieczeństwo kwasu glioksylowego bada właśnie unijny komitet naukowy, a wcześniej ostrzegła przed nim francuska agencja ANSES. To nie powód do paniki — to powód, żeby zadać pięć poniższych pytań, zanim usiądziesz w fotelu. Daty, numery i źródła zebraliśmy w aneksie na końcu wpisu, żeby nie zatrzymywały tu nikogo, kto przyszedł po co innego.
Pięć pytań przed zabiegiem
- Czy przed zabiegiem zobaczę etykietę preparatu ze spisem składników INCI? Odpowiedź „to produkt profesjonalny” nie jest odpowiedzią.
- Czy w składzie jest formaldehyd albo kwas glioksylowy? Sam kwas kryje się w spisie pod trzema różnymi nazwami — pełna lista jest w rozwijce pod tą listą.
- Czy salon pokaże kartę charakterystyki produktu? Musi ją mieć — to nie uprzejmość wobec klientki, tylko obowiązek pracodawcy wobec osoby, która tym preparatem pracuje codziennie.
- Czy stanowisko jest wentylowane i czy pracuje się w rękawiczkach?
- Co zrobić, jeśli w trakcie zacznie piec w oczach albo drapać w gardle? Właściwa odpowiedź brzmi: powiedzieć od razu i przerwać.
Piąte pytanie jest testem, nie formalnością: salon, który mówi „to normalne, przejdzie”, właśnie odpowiedział Ci na wszystkie poprzednie. Szczypanie w oczach to informacja, a nie etap zabiegu.
Rozwiń: nazwy, których szukasz w spisie INCI
Formaldehyd i jego źródła: formaldehyde, formalin, methylene glycol.
Kwas glioksylowy — jedna substancja, trzy zapisy: glyoxylic acid, glyoxyloyl carbocysteine, glyoxyloyl keratin amino acids.
Pokrewne, warte sprawdzenia: glyoxal, glutaraldehyde.
Etykietę ze spisem INCI i kartę charakterystyki obu preparatów, na których pracujemy, kładziemy przed Tobą na konsultacji — zanim cokolwiek trafi na włosy i bez proszenia. Możesz je sfotografować i porównać z powyższymi nazwami w domu, zanim zdecydujesz o terminie. Składów nie przepisujemy w tym artykule, bo taki spis zestarzeje się przy pierwszej zmianie receptury producenta — masz porównywać etykietę aktualną, nie zdanie sprzed roku. Jedno domknięcie: brak drażniącej woni nie jest dowodem na skład — zapachem bezpieczeństwa się nie mierzy.
Przeciwwskazania — kiedy trzeba przełożyć
Poprzednia sekcja dotyczyła preparatu, ta dotyczy Ciebie. Poniższe sytuacje omawiamy przed rezerwacją, a nie na fotelu, bo część z nich zmienia decyzję, a nie tylko przebieg.
- Ciąża i karmienie piersią. Nie ma tu przepisu, który by zabraniał — jest zasada ostrożności, którą stosujemy: zabieg standardowo odradzamy, a decyzję podejmuje się z lekarzem prowadzącym. My nie orzekamy w żadną stronę.
- Podrażniona skóra głowy. Czekamy do wygojenia — preparat i ciepło trafiają wprost w to miejsce.
- Astma, nadreaktywność oskrzeli, nadwrażliwość na opary. Temat do przegadania przed umówieniem terminu.
- Alergia albo zła reakcja po wcześniejszym zabiegu wygładzającym. Powiedz o tym, nawet gdy nie pamiętasz nazwy produktu.
- Włosy skrajnie osłabione po dekoloryzacji. Najpierw test na jednym paśmie — pasmo powie więcej niż jakakolwiek deklaracja.
- Świeżo wykonane inne zabiegi chemiczne. Nie łączymy ich jeden po drugim; odstęp ustala stylista.
- Dzieci. Zabieg nie jest dla nich przewidziany i u nich go nie wykonujemy.
Jeśli którykolwiek punkt Cię dotyczy, napisz o tym przy rezerwacji — to nie skreśla wizyty, zmienia tylko to, od czego zaczynamy.
Zanim zarezerwujesz — co przygotować
Im więcej wiemy przed dotknięciem włosów, tym trafniej dobierzemy linię preparatu i długość wizyty. Przygotuj pięć rzeczy:
- Historię ostatniego roku: farbowanie, rozjaśnianie, wcześniejsze zabiegi wygładzające, także domowe.
- Informację, czy włosy łamią się, kruszą albo mocno rozciągają na mokro — to najważniejszy sygnał kondycji.
- Oczekiwany efekt nazwany wprost: mniej puszenia, łatwiejsze układanie czy maksymalne wygładzenie — każda z tych odpowiedzi prowadzi gdzie indziej.
- Zdjęcie włosów z tyłu w naturalnym świetle, bez filtra.
- Informację, czy przy tej samej wizycie chcesz też strzyżenie — musimy dla niego zarezerwować osobny czas w grafiku.
Przyjdź z włosami w ich zwykłym stanie, bez wcześniejszego prostowania na siłę: stylista ma zobaczyć, jak naprawdę zachowują się na co dzień. Nie musisz przychodzić z umytymi włosami — mycie szamponem oczyszczającym na własną rękę częściej przeszkadza, niż pomaga.
Gdzie i kiedy. Drewnowska 45, lokal LU2, tuż obok Manufaktury — nawiguj do salonu. Otwarte w poniedziałki 10:00–20:00, od wtorku do piątku 9:00–20:00, w soboty 9:00–15:00. Termin na keratynę umawiamy telefonicznie — 734 412 777 — bo linię preparatu i długość zabiegu dobieramy pod Twoje włosy. Pozostałe usługi zarezerwujesz w Booksy.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje keratynowe prostowanie włosów w Łodzi?
W Hair Project & Barber Shop przy Drewnowskiej 45 w Łodzi cena zależy od długości włosów i od tego, na której linii preparatu da się przy nich pracować. Linia podstawowa: 500 zł do ramion, 600 zł do łopatek, 700 zł przy dłuższych włosach i 800 zł przy bardzo długich. Linia premium: 600 zł, 700 zł, 1000 zł i 1200 zł. Szerzej w sekcji: Ile kosztuje keratynowe prostowanie w Łodzi.
Ile trwa keratynowe prostowanie włosów?
Od 2 do 3 godzin przy linii podstawowej i od 5 do 6 godzin przy linii premium — różnica wynika z linii preparatu, a nie z długości włosów. Szerzej w sekcji: Jak wygląda zabieg krok po kroku.
Czy można zrobić keratynę na włosach rozjaśnianych, farbowanych albo po balayage?
Można, ale nie na każdej linii preparatu. Na włosach rozjaśnianych — po balayage, sombre czy w blondzie — pracujemy wyłącznie na linii premium, więc cena zaczyna się wtedy od 600 zł, a przy dłuższych włosach to 1000 i 1200 zł. Włosy farbowane bez rozjaśniania obsługuje również linia podstawowa, od 500 zł. Przy włosach mocno osłabionych dekoloryzacją zaczynamy od próby na jednym paśmie. Szerzej w sekcji: Balayage i rozjaśnione włosy — w jakiej kolejności.
Czy keratynowe prostowanie niszczy włosy?
Obciąża włos połączenie kwaśnego preparatu i wysokiej temperatury prostownicy, ale wiązania dwusiarczkowe zostają nienaruszone, więc struktura nie jest przebudowywana trwale. Szerzej w sekcji: Co keratyna robi z włosami, a czego nie.
Czy po keratynowym prostowaniu wypadają włosy?
Preparat i prostownica pracują na łodydze włosa, a nie w mieszku, więc zabieg nie sięga cebulek. To, co bywa brane za wypadanie, to najczęściej łamanie się długości na włosach osłabionych wcześniejszym rozjaśnianiem — dlatego przy takich włosach zaczynamy od próby na jednym paśmie. Jeśli po zabiegu skóra głowy jest podrażniona albo włosów wyraźnie ubywa, to sygnał do konsultacji, nie do przeczekania. Szerzej w sekcji: Komu odradzamy i co proponujemy zamiast.
Czy keratynowe prostowanie wyprostuje włosy kręcone?
Zwykle nie do prostej tafli — zabieg rozluźnia skręt i zdejmuje puszenie, ale nie zmienia trwale kształtu włosa, bo nie rusza wiązań dwusiarczkowych. Szerzej w sekcji: Co keratyna robi z włosami, a czego nie.
Jak długo utrzymuje się keratynowe prostowanie?
Najczęściej podawany zakres to 3 do 6 miesięcy, ze środkiem w okolicach czterech, a to, gdzie w tym zakresie wypadniesz, zależy od siły skrętu, porowatości i sposobu mycia. Szerzej w sekcji: Ile trzyma efekt i jak schodzi.
Czy łódzka woda skraca efekt keratyny?
Tak, przyspiesza jego schodzenie: woda w Łodzi ma 198–218 mg CaCO3 na litr, a wapń zostaje na powierzchni włosa i wcześniej odbiera mu gładkość. Pomaga szampon chelatujący co kilka tygodni i mycie letnią wodą. Szerzej w sekcji: Twarda woda — łódzki dopisek do tej listy.
Czy po keratynowym prostowaniu można farbować włosy?
Można — chodzi wyłącznie o kolejność i odstęp. Kolor planuje się zwykle przed zabiegiem, a po zabiegu producenci mówią najczęściej o mniej więcej dwóch tygodniach przerwy. Szerzej w sekcji: Balayage i rozjaśnione włosy — w jakiej kolejności.
Czym różni się nanoplastia od keratynowego prostowania?
Nanoplastia zwykle opiera się na kwasie glioksylowym i redukcja skrętu bywa przy niej mocniejsza niż przy keratynie, ale hasło „bez formaldehydu” niczego przy niej nie rozstrzyga. Nanoplastii w Hair Project nie wykonujemy. Szerzej w sekcji: Keratyna, botoks, nanoplastia, laminacja, prostowanie japońskie.
Jaki szampon po keratynowym prostowaniu?
Bez siarczanów i bez chlorku sodu — to pojedyncza decyzja o największym wpływie na trwałość efektu. Szerzej w sekcji: Pielęgnacja po zabiegu i ukryty koszt.
Zadzwoń: 734 412 777 zapytaj o swoje włosy — dobierzemy linię i termin
Podstawa prawna i źródła
Rozwiń: przepisy, ostrzeżenia i badania
Formaldehyd, historycznie. Klasyczne formuły do prostowania opierały się na nim jako czynniku sieciującym. Po pomiarach na stanowiskach pracy amerykańska OSHA wydała w 2011 roku ostrzeżenie dla salonów, a producentów karano za etykietę „bez formaldehydu” przy składzie zawierającym methylene glycol, który przy podgrzaniu formaldehyd uwalnia.
Stan prawny w Unii. Formaldehyd jako składnik kosmetyku jest zakazany — Aneks II rozporządzenia 1223/2009, pozycja 1577, od 2019 roku. Część legalnych konserwantów uwalnia go jednak stopniowo i musi wtedy nosić ostrzeżenie „uwalnia formaldehyd”, a unijny system Safety Gate co roku wycofuje z rynku kremy do prostowania, w których formaldehyd po prostu jest, mimo zakazu. Glutaraldehyd bywa przy tej okazji wymieniany, ale wolno go stosować wyłącznie jako konserwant do 0,1%, a nie jako czynnik prostujący.
Kwas glioksylowy i ostrzeżenie ANSES. W październiku 2024 francuska agencja ostrzegła przed produktami do prostowania z tym kwasem po zgłoszeniach ostrej niewydolności nerek, a w styczniu 2025 uznała go za silnie prawdopodobną przyczynę i odradziła stosowanie takich preparatów. Mechanizm jest znany: kwas wchłonięty przez skórę głowy przechodzi w organizmie w szczawiany, te potrafią krystalizować w nerkach, a objawy (ból w okolicy lędźwiowej, osłabienie, nudności) pojawiają się w ciągu kilku godzin po zabiegu.
Ocena, która wciąż trwa. W kwietniu 2026 Komisja Europejska zleciła unijnemu komitetowi naukowemu ocenę, czy kwas glioksylowy w stężeniach do 16% jest w tych produktach bezpieczny; opinia jeszcze nie zapadła, więc substancja nie jest ani zakazana, ani ograniczona. O utracie białka przy prostowaniu tym kwasem: International Journal of Trichology, 2022. Stan prawny na: wrzesień 2026.
Zobacz też: balayage w Łodzi · rodzaje koloryzacji · rodzaje fade
Myślisz o keratynowym prostowaniu? Wpadnij na Drewnowską 45 w Łodzi (obok Manufaktury) — obejrzymy Twoje włosy, powiemy wprost, czego przy nich realnie da się osiągnąć, a czego nie, i która linia preparatu przy nich wchodzi w grę. Jeśli uznamy, że zabieg nie ma u Ciebie sensu, powiemy to i zaproponujemy coś innego. Keratynowe prostowanie od 500 zł, a na włosach rozjaśnianych od 600 zł.
Zadzwoń: 734 412 777
Rezerwuj